„Muszę się w końcu ogarnąć”.
To zdanie wiele dorosłych osób powtarza sobie od lat. Kiedy po raz kolejny zapominają o terminie. Kiedy ważne zadanie odkładają do ostatniej chwili, mimo że przez cały dzień o nim myślą. Kiedy zaczynają pięć rzeczy jednocześnie, ale żadnej nie kończą. Kiedy nie potrafią skupić się podczas spotkania, za to przez kilka godzin są w stanie pracować nad czymś, co naprawdę je zainteresowało.
Z zewnątrz może wyglądać to jak roztargnienie, brak konsekwencji, słaba organizacja albo życie w permanentnym pośpiechu.
Czasem jednak za takim sposobem funkcjonowania może stać ADHD.
ADHD nie jest zaburzeniem dotyczącym wyłącznie dzieci. Objawy mogą utrzymywać się również w dorosłości, choć często wyglądają inaczej niż stereotypowy obraz nadpobudliwego dziecka. U dorosłego człowieka problem może ujawniać się między innymi poprzez trudności z koncentracją i organizacją, impulsywność, wewnętrzny niepokój, problemy z zarządzaniem czasem czy rozpoczynanie zadań bez ich kończenia.
Dlatego zdarza się, że człowiek przez wiele lat nie wie, dlaczego codzienne funkcjonowanie kosztuje go znacznie więcej wysiłku niż innych.
ADHD u dorosłych nie zawsze wygląda tak, jak sobie je wyobrażamy
Skrót ADHD pochodzi od angielskiego Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder. W polskiej nomenklaturze mówimy o zespole nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi.
Już sama nazwa może jednak prowadzić do uproszczeń. Dorosły z ADHD nie musi być osobą, która nie potrafi usiedzieć w miejscu.
Nadpobudliwość może przyjmować postać wewnętrznego napięcia, potrzeby ciągłego działania, trudności z odpoczynkiem czy poczucia, że myśli niemal bez przerwy przeskakują z jednego tematu na drugi.
Problemy z uwagą również nie oznaczają, że osoba z ADHD nigdy nie potrafi się skoncentrować. Trudność może dotyczyć przede wszystkim regulowania uwagi. Zadanie monotonne, powtarzalne albo pozbawione natychmiastowej nagrody może wymagać ogromnego wysiłku, podczas gdy interesujący temat potrafi pochłonąć uwagę na bardzo długo.
W dorosłym życiu konsekwencje takich trudności bywają bardzo konkretne.
Nieopłacony w terminie rachunek. Kilkanaście otwartych kart w przeglądarce. Odpowiedź na ważnego maila odkładana przez trzy dni. Spóźnienia. Gubienie dokumentów. Zapominanie o spotkaniach. Trudność z rozpoczęciem zadania, mimo pełnej świadomości jego znaczenia. Kupowanie pod wpływem impulsu. Przerywanie rozmówcy. Rozpoczynanie kolejnego projektu, zanim poprzedni został zakończony.
Pojedyncze takie sytuacje zdarzają się każdemu.
W diagnostyce ADHD nie chodzi więc o znalezienie kilku zachowań pasujących do listy z internetu. Znaczenie ma ich charakter, nasilenie, długotrwałość oraz wpływ na funkcjonowanie w różnych obszarach życia.
„Ale przecież skończyłem studia, mam pracę i normalnie funkcjonuję”
To jeden z powodów, dla których ADHD u osób dorosłych może długo pozostawać nierozpoznane.
Dobre wyniki w nauce, wykształcenie, odpowiedzialne stanowisko czy sukces zawodowy nie wykluczają ADHD. Część osób przez lata tworzy własne strategie kompensacyjne. Pracuje pod presją terminów. Wszystko zapisuje. Ustawia kilka alarmów. Wielokrotnie sprawdza kalendarz. Wybiera zawód zapewniający dużą zmienność i stymulację. Albo poświęca nieproporcjonalnie dużo energii, aby utrzymać porządek, który innym przychodzi znacznie łatwiej.
Z zewnątrz wszystko może więc funkcjonować całkiem dobrze.
Koszt tego funkcjonowania pozostaje niewidoczny.
Niektóre osoby zgłaszają się do specjalisty właśnie dlatego, że po latach radzenia sobie własnymi sposobami dotychczasowe strategie przestają wystarczać. Zwiększa się liczba obowiązków, pojawiają się dzieci, awans, własna firma, większa odpowiedzialność albo inne życiowe zmiany. Nagle okazuje się, że system, który przez lata pozwalał utrzymywać wszystko w ryzach, zaczyna się rozpadać.
Diagnoza ADHD u dorosłych to nie test z internetu
Popularność tematu ADHD ma swoją dobrą stronę. Więcej osób zaczęło zauważać własne trudności i szukać pomocy.
Ma też drugą stronę.
Krótki film w mediach społecznościowych może sprawić, że bardzo wiele osób rozpozna w sobie opisywane zachowania. „Odkładasz rzeczy na później? Masz sto zainteresowań? Nie lubisz sprzątać? Być może masz ADHD”.
To zdecydowanie za mało, aby postawić rozpoznanie.
Objawy przypominające ADHD mogą występować również w przebiegu innych problemów psychicznych i zdrowotnych. Trudności z koncentracją mogą towarzyszyć między innymi zaburzeniom lękowym, depresji, problemom ze snem czy przewlekłemu przeciążeniu. Część zaburzeń może również współwystępować z ADHD.
Dlatego właściwa diagnostyka ADHD u dorosłych wymaga spojrzenia na człowieka szerzej niż przez wynik jednego kwestionariusza.
Istotny jest szczegółowy wywiad dotyczący obecnego funkcjonowania, ale również wcześniejszych etapów życia. ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, dlatego specjalista analizuje także informacje dotyczące dzieciństwa i okresu dorastania.
Znaczenie ma funkcjonowanie w szkole, relacjach, domu i późniejszym życiu zawodowym. Lekarz ocenia również, czy obserwowanych trudności nie można lepiej wyjaśnić inną przyczyną.
Dopiero zebranie tych informacji pozwala spojrzeć na objawy we właściwym kontekście.
Dlaczego warto zgłosić się do psychiatry?
Dla części osób słowo „psychiatra” nadal brzmi znacznie poważniej niż powinno.
Tymczasem psychiatra jest lekarzem zajmującym się diagnostyką i leczeniem zaburzeń psychicznych, w tym ADHD u osób dorosłych. Konsultacja psychiatryczna nie przesądza o rozpoznaniu i nie oznacza automatycznie rozpoczęcia farmakoterapii.
Jej celem jest ustalenie, skąd mogą wynikać zgłaszane trudności.
Podczas wizyty lekarz może zapytać między innymi o koncentrację, impulsywność, organizację dnia, pracę, relacje, sen, samopoczucie, wcześniejsze problemy zdrowotne czy funkcjonowanie w dzieciństwie. W zależności od sytuacji proces diagnostyczny może wymagać więcej niż jednego spotkania oraz wykorzystania dodatkowych narzędzi diagnostycznych.
Jeżeli rozpoznanie ADHD zostanie potwierdzone, można dopiero rozmawiać o odpowiednim sposobie postępowania.
Leczenie ADHD u dorosłych nie polega na zmianie osobowości
To również ważne.
Celem leczenia nie jest stworzenie z energicznej, kreatywnej czy spontanicznej osoby kogoś zupełnie innego. Chodzi o ograniczenie tych objawów, które utrudniają codzienne życie.
Postępowanie dobiera się indywidualnie. W zależności od potrzeb może obejmować psychoedukację, strategie dotyczące organizacji i planowania, psychoterapię oraz leczenie farmakologiczne prowadzone przez lekarza.
Istotne jest również rozpoznanie problemów współistniejących. Jeżeli osoba przez wiele lat żyła z niezdiagnozowanymi trudnościami, ich konsekwencje mogą dotyczyć nie tylko uwagi. Wielokrotne niepowodzenia, krytyka, problemy w relacjach czy poczucie niewykorzystywania własnych możliwości mogą wpływać na samoocenę i kondycję psychiczną.
Dlatego leczenie nie powinno koncentrować się wyłącznie na pytaniu: „jak poprawić koncentrację?”.
Znacznie ważniejsze jest pytanie: co najbardziej utrudnia tej konkretnej osobie życie i jak możemy to zmienić?
ADHD u kobiet może przez lata pozostawać niezauważone
Szczególną uwagę warto zwrócić na dorosłe kobiety.
Stereotyp ADHD przez lata był silnie związany z nadruchliwością i zachowaniami łatwo zauważalnymi przez otoczenie. Tymczasem u części osób dominują trudności z koncentracją, organizacją i funkcjami wykonawczymi, które mogą być znacznie mniej widoczne.
Dziewczynka, która nie przeszkadza na lekcji, ale odpływa myślami, zapomina rzeczy, ma chaos w zeszytach i wszystko nadrabia ogromnym wysiłkiem, może nie zwrócić uwagi otoczenia tak szybko jak dziecko wyraźnie impulsywne i nadruchliwe.
Potem zostaje dorosłą kobietą.
Próbuje jednocześnie pamiętać o pracy, domu, rachunkach, wizytach, zakupach, dokumentach, rodzinie i dziesiątkach drobnych obowiązków. Może przez lata uważać, że jest po prostu chaotyczna albo źle zorganizowana.
Dlatego rozpoznanie przyczyny wieloletnich trudności bywa dla pacjentów ważne nie tylko z punktu widzenia leczenia. Pozwala również inaczej spojrzeć na własną historię.
Czy każde roztargnienie oznacza ADHD?
Nie.
I właśnie dlatego warto zachować rozsądek w samodiagnozowaniu.
Każdy czasem odkłada obowiązki. Każdy może zgubić klucze. Każdemu zdarza się nie słuchać podczas nudnego spotkania albo zapomnieć, po co wszedł do pokoju.
O ADHD zaczynamy myśleć wtedy, kiedy określony wzorzec trudności jest trwały, występował już wcześniej w życiu i realnie wpływa na funkcjonowanie.
Jeżeli więc czytasz opis ADHD i rozpoznajesz w nim kilka swoich zachowań, nie oznacza to jeszcze diagnozy.
Ale jeśli od lat masz poczucie, że organizacja codzienności wymaga od Ciebie ogromnego wysiłku, regularnie ponosisz konsekwencje impulsywnych decyzji, trudno Ci zarządzać czasem, uwagą i obowiązkami albo podobne problemy występują jednocześnie w pracy, domu i relacjach, warto o nich porozmawiać ze specjalistą.
Psychiatra Jaworzno – kiedy warto umówić konsultację?
Nie trzeba przychodzić do gabinetu z gotowym przekonaniem: „mam ADHD”.
Można przyjść z pytaniem.
„Od dawna mam problemy z koncentracją. Chcę sprawdzić, z czego wynikają.”
„Wszystko robię na ostatnią chwilę i zaczyna mi to przeszkadzać w pracy.”
„Czytam o ADHD u dorosłych i rozpoznaję wiele rzeczy, które towarzyszą mi od dzieciństwa.”
„Nie wiem, czy to ADHD, stres, przemęczenie czy coś zupełnie innego.”
To wystarczy, żeby rozpocząć rozmowę.
W psychiatrii prawidłowe rozpoznanie ma ogromne znaczenie, ponieważ podobny objaw może mieć różne przyczyny. Problemy z koncentracją nie są diagnozą. Impulsywność nie jest diagnozą. Chaos organizacyjny również nią nie jest.
Są informacjami, które trzeba właściwie zinterpretować.
Dlatego jeśli szukasz psychiatry w Jaworznie z powodu podejrzenia ADHD, najważniejszym celem pierwszej konsultacji nie powinno być potwierdzenie diagnozy znalezionej wcześniej w internecie.
Powinno nim być znalezienie odpowiedzi na pytanie, dlaczego funkcjonujesz właśnie w taki sposób i jaka forma pomocy będzie dla Ciebie odpowiednia.
Czasami odpowiedzią rzeczywiście będzie ADHD.
Czasami przyczyna okaże się inna.
W obu przypadkach warto ją poznać.